Alkohol: naprawdę długa historia

O tym, że alkohol pod niemal niezliczoną ilością postaci, smaków i kolorów na stałe wpisał się w spożywczy krajobraz większości społeczeństw nikomu opowiadać nie trzeba. Natomiast o tym, gdzie historia wielości form alkoholowych się rozpoczęła i jaką funkcję trunki procentowe pełniły kiedyś – napisać warto. Choćby po to, żeby przy następnej degustacji toskańskich win zabłysnąć wśród przyjaciół ciekawostką: dlaczego spożywano alkohol już w paleolicie…

Czy zatem rzeczywiście alkohol mogły spożywać już ludy pierwotne?

Najprawdopodobniej tak. Podkreślić należy jednak, że wówczas – jeśli wierzyć źródłom literackim i pierwszym spisywanym statutom prawnym – alkohol pełnił zgoła inną funkcję niż dziś. Na pierwszy plan wysuwało się stricte praktyczne zastosowanie procentowych trunków. Mianowicie traktowane były głównie jako swego rodzaju leki: działały przede wszystkim przeciwbólowo, rozwiązywały problemy trawienne, a niektórym podobno dodawały sił jako napój energetyczny. Wraz z upływem lat i rozwojem ekonomiczno-kulturowym społeczeństw picie alkoholu nabierało innego znaczenia. Jeszcze przed naszą erą, a już długo po okresie paleolitu, na pierwszy plan wysunęły się znane dobrze dziś wino i piwo. Cywilizacje Mezopotamii czy starożytnego Egiptu nie stroniły od korzystania z „dobrodziejstw”, jakie niosło spożywanie trunków alkoholowych. Traktowane były nie tylko jako znakomity dodatek ubarwiający pełne przepychu uczty, ale także niekiedy jako narzędzie polityczne, które podane przeciwnikowi mogło przyczynić się do osłabienia jego siły czy spowodować zmianę sposobu jego myślenia i podjęcie całkiem nowych strategicznych decyzji. Zatem o, powiedzmy, perswazyjnej mocy alkoholu wiadomo nie od dziś. Anegdot w źródłach historycznych, czy to literackich, czy przykładowo plastycznych, które były pierwszymi artefaktami historii, jest naprawdę wiele. I już od czasów starożytnych temat picia alkoholu ujmowany był w sposób szczególny i ze swoistym namaszczeniem.
Historia napojów procentowych ma jednak bardziej złożony przebieg, niż mogłoby się wydawać, i ma bardzo wiele aspektów kulturowych. Warto „przeskoczyć” kilka wieków do momentu, w którym alkohol będzie odgrywał podobną rolę do znanej nam dziś.

Wódka – droga do kariery
Choć alkohol spożywały już podobno ludy spędzające większość swojego wolnego czasu w domu wykutym w skale, to pewne jest, że nie mogły one pić znanej dziś powszechnie czystej wódki. Może to i lepiej, bo – jeśli można zabarwić to czarnym humorem – pojawiłoby się niebezpieczeństwo, że nasze współczesne domy niewiele różniłyby się od tych paleolitycznych. Oczywiście dowcip jest, być może, odrobinę obraźliwy, ale spokojnie – stereotypy także należy oczyszczać z zarzutów i ukazywać ich dobrą i interesującą stronę. Wróćmy zatem do tematu, mianowicie do zarysu tła historycznego i kulturowego funkcjonowania w cywilizacji białej wódki. Pierwsze wzmianki o tym specyficznym niegdyś trunku pochodzą z IX wieku naszej ery. Miał on powstać na terenach dzisiejszej Rosji i także wówczas jego przeznaczenie ściśle wiązało się z kojeniem bólu i dezynfekowaniem ran. Dopiero w późniejszym czasie odkryto rozgrzewające i rozluźniające właściwości alkoholu. Legenda mówi nawet, że wódka przyczyniła się do przyjęcia przez Rosję właśnie chrześcijaństwa, islam w tym wypadku nie wchodził w grę, bo całkowicie zabronił spożywania tego wysokoprocentowego trunku. Oczywiście prawdziwości tej historii nie dowiedziemy pewnie nigdy, ale kto wie? Może kryje się w niej ziarno prawdy.

Mroźna popularność
Picie wódki zyskało swoich zwolenników początkowo głównie w krajach wschodnich i północnych ze względu na panujący na tych terenach klimat. Do dziś w większości domostw stojących w mroźnych okolicach odmowa wypicia wódki z ich gospodarzami traktowana jest jak wielka obraza. Mamy zatem dowód na to, że wciąż kultywuje się tradycyjne obyczaje związane z piciem wysokoprocentowych alkoholi i są one traktowane nad wyraz poważnie i z szacunkiem. Każda kultura będzie bronić swoich praw zacięcie. Oczywiście wysokoprocentowy trunek i jego historia związane są nie tylko z Rosją i Skandynawią. O palmę pierwszeństwa z naszymi wschodnimi sąsiadami walczą Chińczycy i Arabowie. W każdym z tych krajów wódka (choć oczywiście występowała pod innymi nazwami) powstawała z innych składników i miała różne przeznaczenie. Przykładowo Arabowie wódkę dosładzali, najprawdopodobniej też stworzyli wiele produkowanych do dziś likierów. Wszystko po to oczywiście, by alkohol był smaczniejszy.

Dzisiejsza postać wódki i jej perypetie
Wódka w swej pierwotnej postaci nie od razu zyskała tak wielu zwolenników na całym świecie. Mimo że o sposobie jej wytwarzania wypowiadali się wybitni naukowcy – najlepsze proporcje miał ponoć dobrać Dymitr Mendelejew – wódka zyskała popularność dopiero w połowie XX wieku, kiedy pewien barman z Los Angeles pomieszał ją z piwem i sokiem z cytrusów. Trudno było przekonać zachodnią część Europy i obie Ameryki do smaku czystej wódki, dlatego właśnie rozwinęła się sztuka barmańska i wzrosła liczba odmiennych drinków. Najprawdopodobniej większość receptur koktajli znanych dzisiaj powstała właśnie w ubiegłym stuleciu, kiedy próbowano ostry smak białej wódki uczynić znośniejszym. Dlaczego na swoją popularność wódka musiała czekać niemal tysiąc lat od powstania swojej pierwszej wersji? Z prostej przyczyny – masowa produkcja tego alkoholu rozpoczęła się dopiero w wieku XIX. Wówczas zaczęły się pojawiać społeczne problemy wynikające z nadmiernego spożycia trunków, a aspekt tradycyjny i rytualny zanikł niemal całkowicie. Tak jak szkodliwy jest alkohol dla zdrowia, tak destrukcyjnie działały na elity rządzące próby zabronienia ludziom jego spożywania. Znamy z historii wiele przypadków zakazywania picia popularnej już wódki. Najwięcej takich sytuacji doświadczyli nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy, Rosjanie. Pierwszym władcą, który odważył się ogłosić zakaz spożywania alkoholu, był car Mikołaj II, który początkowo podniósł znacząco ceny alkoholu, a następnie zakazał jego sprzedaży w karczmach i zlikwidował darmowe przydziały procentowych trunków dla wojska. Spowodowało to niezliczoną ilość zamieszek, spadek poparcia dla cara w społeczeństwie i spadek dochodów do skarbu państwa. Jednak nie tylko w Rosji takie sytuacje miały miejsce. Słynna prohibicja w Stanach Zjednoczonych była jedną z głównych przyczyn rozwoju przestępczości; to ona właśnie, paradoksalnie, zasiliła gangi, które wykorzystały tę szczególną potrzebę społeczeństwa i poczęły ją zaspokajać, niekiedy za bardzo wysoką cenę.

Kosztowny rytuał
Tajemnicą nie jest, że o medycznym przeznaczeniu alkoholu mało kto dziś pamięta. Produkcja wszelkiego rodzaju trunków z procentami to wysokodochodowy przemysł rozpowszechniony na całej kuli ziemskiej. I tak np. jeśli chodzi o produkcję wódki, nasz kraj zajmuje czwarte miejsce na świecie, a wśród prawdziwych koneserów nasze rodzime marki słyną z naprawdę wysokiej jakości i wyrafinowanego smaku. Warto jednak przy okazji rozmowy o wysokogatunkowych alkoholach wspomnieć także ich aspekt kulturowy i nie zapominać o historii, pierwszych zastosowaniach i rytuałach związanych z ich spożywaniem. Oprócz smaków pobudzających nasze podniebienia możemy poznać bardzo wiele historii, niekiedy dość żartobliwych, jak te rodem z epoki kamienia łupanego, a także związanych z wielkimi tego świata. Rytuały, które narosły wokół picia alkoholu w historii jego ewoluowania, są naprawdę interesujące i zasługują na ponowne ich opowiedzenie. W końcu każdą znaną nam czynność możemy udoskonalić, nadając jej elegancki charakter, który swoje źródło ma, być może, nawet w starożytności.

Poleć znajomym:

Zamów bezpłatny newsletter:


Pierwszy w Polsce tak merytoryczny i przemyślany program oferujący fleet managerom darmowe szkolenia, webinaria i artykuły pomagające w ich codziennej pracy. To wszystko dostępne na stronie www.ekspert-flotowy.pl

2004-2014 Copyright © Forum Media Polska Sp. z o.o.
O Magazynie | Reklama | Prenumerata | Mapa witryny | Kontakt